Centonista Centon 9c86b4cc88e6

I śmierć uczynić swój wesoły ani wujów
kuzynów jego strój. Widziano w dzień a zbójów,
dojrzałym ale czyń. Kamieni był MUZYKANT
dlatego Bóg i zgiń, gorętwie jest fabrykant.

Bo czego tamten łotr uciekał sam za uzdę
pięknego jeszcze Piotr widziałem jedną bruzdę.
Po świętach odparł Franc spokojny tylko chlebem.
Nie wszystkie miały glanc, przymierze między niebem.

Na Wiśle słychać szum podobny ja pouczam.
Złudzeniem tylko tłum wykrzyknął król poruczam
ojczyznę życie płacz kamienny sen owładnął
wyłącznie jego klacz, na chwilę oczu zgadnął.

O utworze

Autor: Centonista (wszyscy autorzy).
Zobacz nowy wiersz tego autora, albo nowy wiersz dowolnego autora.

Podziel się wierszem!


albo użyj linku: