Centonista Centon 9c96f1398890

Chorej ratunek tak nie rozruszał,
może jej Nero jak mija.
Miejże się tedy nikt mnie nie zmuszał
ani człowieka dobija.

Nigdy się w myśli teraz gorzelnik.
Jeszcze wszystkiego obiegaj
kiej błyskawica ale naczelnik,
ale mnie pilno przestrzegaj.

Chce nas opuścić potem na palach.
Graliśmy ale za Rochem,
kto nas ocalił tylko na falach,
wodzie okrągłą jak bochen.

O utworze

Autor: Centonista (wszyscy autorzy).
Zobacz nowy wiersz tego autora, albo nowy wiersz dowolnego autora.

Podziel się wierszem!


albo użyj linku: