Centonista Centon a3ea9f76862c

Konieczności powszedniej, opowiadał poprzedniej
nocy zaraz poselstwo wołoskie.
Towarzyszka Karyla, wybuchały co chwila
jednak mając auxilia nad boskie.

I dlaczego oddajesz, amazarak poznajesz
Mario może uczynił że chłopcu.
Pojechały powozem, pojedziemy wąwozem
w góry była stanęła na kopcu.

Wyciągniętą na obu, Barrymore do grobu
wszystkie jakie na niego przez palce.
Postanowił że za trzy, niejednego dopatrzy.
Przejdziem jeszcze pewnością że w walce.

O utworze

Autor: Centonista (wszyscy autorzy).
Zobacz nowy wiersz tego autora, albo nowy wiersz dowolnego autora.

Podziel się wierszem!


albo użyj linku: