Centonista Centon 3e9e77f3af52

Posępny orszak widm, leonard świat oszustów.
Opresji od tych wydm, podziwem swoich gustów.
Poświęcił jest to któś, nowego oto orzą.
Wystawił jako struś wygląda jakoś z bożą.

Nozdrzami tyle świń, rzetelnie na nią bystrzej
i nagle Bóg i zgiń. Oficer wyższy czystszy,
pomyśleć jeno ziąb. Nienawiść tę walizkę
ażeby ani w ząb, zobaczył wielką miskę.

Melodię swoją więź, któremu dziesięć worków.
Kieszeni miała Tęś, kobieta pełna korków.
Pistolet oto arx, do niego innych królestw.
Dotychczas Karol Marks, wyglądał jak Herkules.

O utworze

Autor: Centonista (wszyscy autorzy).
Zobacz nowy wiersz tego autora, albo nowy wiersz dowolnego autora.

Podziel się wierszem!


albo użyj linku: