Centonista Centon fe1eee949e5d

Pośrednicy węgierscy, ministrowie luterscy.
Przeżegnałem się imię i kształt,
szczegółowo że zamki, rozerwane ułamki.
Pohamował się zwłaszcza iż gwałt.

Żałowały się wzajem, mimowolnie z rodzajem.
Zamyślenie a potem gdy koń,
dyscyplinę od wierzchu, wyrzucona ze zmierzchu.
A po chwili odezwał się doń.

Widowisko z piorunów, organista z Mitrunów.
Salomea myślała że cud,
odwracając się tyłem, zawstydzony spuściłem.
Jagustynka to wszystko jak wprzód.

O utworze

Autor: Centonista (wszyscy autorzy).
Zobacz nowy wiersz tego autora, albo nowy wiersz dowolnego autora.

Podziel się wierszem!


albo użyj linku: